wtorek, 7 kwietnia 2015
Shota *rp*
*gdy poczul reke Jarvisa na swoim ramieniu, delikatnie sie zarumienil. Ucieszyl sie ze chlopak jednak nie zaczal go wysmiewac.* A nie mowila Ci o mnie? * zapytal lekko zdziwiony odsuwajac sie od niego. Wyjal z paczki jagodowego papierosa, po czym go zapalil opierajac sie o sciane obok Jarvisa. Dzisiaj wypalil juz pol paczki! To byl jego rekord.* W sumie ja tez nie wiedzialem o Twoim istnieniu. * Otarl lzy wierzem dloni. I to bylo chyba najgorsze co mogl zrobic. Na jego twarzy widnial teraz dlugi czerwony slad.*�
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz