środa, 22 kwietnia 2015

Jarvis *RP*

*Złapał chłopaka, który upadał na ziemię. * No pięknie...*Mruknął pod nosem, a jego siostra pobiegła po jakąś pielęgniarkę. Sam wciął chłopaka na ręce tak, że głowę miał na jego klatce piersiowej. Podszedł kilka kroków do łóżka i położył na nim Shote. Przy okazji musiał się potknąć, przez co prawie przewrócił się na znienawidzonego przyjaciela siostry. Ich twarze były tylko kilka centymetrów od siebie. Jarvis zrobił się dość czerwony, podobnie jak czarnowłosy chłopak. "Kurwa, co się ze mną dzieje?! Coś jest ze mną nie tak! Paranoja tej dwójki zaczyna mi się udzielać!" karcił się w myślach. Momentalnie odsunął się od łóżka, mając lekkie problemy ze złapanie oddechu.*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz