poniedziałek, 6 kwietnia 2015
Shota *rp*
E-ej! Zostaw mnie *powiedzial gdy poczul ze zostaje uniesiony. Jednak byl juz tak zmeczony, a w dodatku tak piekielnie bolaly go rece, ze dal sie niesc chlopakowi. Zrezygnowany polozyl glowe na jego ramieniu, zamykajac oczy. Te cholerne rece! Czemu musialy tak piec? Pojedyncza lza splynela mu po policzku. Cholerne rece! W dodatku mial ochote jeszcze zapalic. Moze potem jeszcze sie wymknie. W dodatku bylo mu strasznie zimno. Zakryl twarz dlonmi, lecz potem szybko je schowal bo nie wiedzial czy Jarvis widzial ze sa cale w krwi. Jeszcze by sie zaczal z niego smiac. No i Aku, pewnie by sie o to obwiniala. Usmiechnal sie pod nosem. Gdy uslyszal dzwiek wydany przez jego przyjaciolke otworzyl oczy.Chociaz Aku mieszkala na parterze, droga strasznie mu sie dluzyla* przeciez moge sam isc *burknal niby od niechcenia, lecz naprawde dopiero teraz zorientowal sie ze Jarvis znowu go niesie, byl zazenowany cala to sytulacja. Gdy juz byl na nogach, schowal rece za soba. Nawet nie wiedzial, ze caly trzasl sie z zimna. A moze z bolu? Sam nie wiedzial.* Dzieki *szepnal. W koncu jak kultura nakazuje, nalezy podziekowac nawet jesli wcale nie chcial byc niesiony. Usmiechnal sie lekko by potwierdzic swoje slowa. Potrzebuje czegos zimnego na rece, powiedzial do siebie w myslach. W koncu nie przygladal sie im wiec nie wiedzial w jakim sa stanie. Moze nadal leciala mu krew? A moze juz zdazyl wytrzec w cos rece?*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz