czwartek, 16 kwietnia 2015

Shota *rp*

*To bylo dziwne. Nagle wszystko zaczelo tracic kontury i kolory. Upadl na ziemie. Zemdlal. Slyszal jeszcze tylko czyjes kroki po czym calkowicie odplynal. W karetce slyszal rozmowy kierowcy, lecz nie mogl sie ruszyc ani niczego powiedziec. Znowu nic nie slyszal. W szpitalu zaczal sie przebudzac. Widzac pielegniarke zdolal powiedziec tylko.* Potrzebuje moich lek.. *nie zdazyl dokonczyc, znowu zemdlal. Obudzil sie po paru godzinach stwierdzajac ze czuje sie lepiej. Rozejrzal sie po pokoju szulajac przyczyny jego stanu. Nagle napotkal wzrokiem mala szklana buteleczke z jego lekami.* ciekawe skad sie tam wziely *wyszeptal do siebie. Gdy zaczal mowic poczul.. cos? na swoich wargach. Dotknal dolnej wargi opuszkami palcow, po czym zobaczyl jak Aku i Jarvis wchodza do pomieszczenia w ktorym sie znajdowal.*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz