poniedziałek, 6 kwietnia 2015
Jarvis *RP*
*Zauważył, że przyjaciel siostry wyszedł na dwór. Zostawił swoje zajęcie, ponieważ nie było jakoś ważne i wyszedł z bloku. Schował się za rogiem klatki, widział tylko, jak chłopak wypala papierosa oraz uderza pięściami w ścianę. Kiedy chłopak oderwał się od świata rzeczywistego, zdecydował się podejść. Kucnął obok niego, przyjrzał się mu. Cicho westchnął i podniósł go z ziemi. Zaczął wchodzić na górę.* Naprawdę jesteś idiotą... *Uśmiechnął się pogardliwie, a gdy wniósł go do mieszkania, jego siostra lekko się wzdrygnęła.* Gdzie mam go położyć? *Dopytał już ze znudzoną miną. Jego siostra wskazała na swoje łóżko, zaś on położył tam chłopaka. Poczekał, aż jego siostra zaśnie, po czym wyciągnął z szuflady w swoim pokoju paczkę papierosów i wyszedł przed budynek. Przecież nie jest tak głupi, żeby palić w mieszkaniu. * "Chyba jednak przesadziłem..." *Zastanowił się, ale po chwili wyrzucił tę myśl z głowy. Po prostu oczyścił rozum z myśli i zapalił. Na oknie pokoju Akusei siedział kocur, którego zwykle wpuszczała do środka, więc gdy mu nie otworzyła zrezygnowany zeskoczył z parapetu prosto na głowę Jarvis'a. On bez zdenerwowania przykucnął przy nim i pogładził sierść zwierzęcia.* Masz pecha, kocie. *Stwierdził ze spokojem w głosie, a zwierzątko pobiegło w swoją stronę. On tylko wstał.*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz