*Słysząc pytanie pielęgniarki o leki, jakie bierze przyjaciel, natychmiast sięgnęła do małej kieszeni w jego torbie i wyciągnęła opakowanie leków, a następnie wręczyła je pielęgniarce. Po odczekaniu paru minut mogła wraz z Jarvis'em wejść. Shota dotykał opuszkami palców swoich warg. Popatrzyła na swojego brata, który odwracał wzrok, mając na twarzy nie zbyt widoczne rumieńce. Nie rozumiała sytuacji, jaka teraz zaistniała*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz