wtorek, 7 kwietnia 2015

Jarvis *RP*

*Zachowanie chłopaka bardzo go zaskoczyło, ale nie zamierzał go wyśmiewać. Szczerze powiedziawszy, współczuł mu. Sam miał oboje rodziców i do tego wspaniałą siostrę. Położył mu rękę na ramieniu.* Nie Ci będzie, odpuszczę Ci. Zresztą, nawet gdybyś chciał coś jej zrobić to jest dużą dziewczynką i raczej byś tego pożałował. *Zaśmiał się, po czym oparł o ścianę.* Mówię poważnie, palę tak późno w nocy, żeby nie zauważyła. Pewnie by mnie zabiła, gdyby mnie zobaczyła! *Mówił nadal z uśmiechem. Zapalił ostatniego dzisiaj papierosa.* Właściwie... Nigdy o Tobie nie wspominała, nie wiesz może czemu? *Zapytał już nieco podejrzliwie.*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz