*"Niech on skończy z tymi wargami!" krzyczał w myślach spoglądając na czarnowłosego. Aku wciąż martwiła się o chłopaka i wypytywała o coś pielęgniarkę. W końcu przyszedł lekarz, który zajmował się Shotą. Oznajmił, iż musi z nim jechać na rentgen, tomografię i takie tam rzeczy. Jarvis nie chciał, aby go to interesowało, ale mimo wszystko postępował wbrew własnej woli i interesował go los chłopaka.*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz