piątek, 3 kwietnia 2015

Jarvis *RP*

*Wszedł do pokoju z herbatą i popatrzył zdziwiony na nastolatków w pokoju.* O co chodzi? *Spytał. Przez kilka minut słuchał wyjaśnień siostry i wypierania się jej przyjaciela.* Nie lubię Cię, ale możesz zostać, bo z nią nie ma co dyskutować. Skoro tak Ci ufa, to mam nadzieję, że nic jej nie zrobisz. A nawet jeśli spróbujesz... Zabiję Cię *Mówi, a przy ostatnim zdaniu ma sadystyczny uśmiech.*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz