środa, 22 kwietnia 2015
Shota *rp*
*Gdy zostal zlapany momentalnie podniosl glowe do gory zeby sprawdzic o co chodzi. Zostal wziety na rece, co mu bylo na reke poniewaz noga go strasznie, jakby to ujac, napierdalala. Polozyl glowe na klatce piersiowej Jarvisa, zaciskajac rece na jego koszulce. Gdy poczul jego cieple ramiona, prawie zszedl. Nie mogl zlapac powietrza, a w jego glowie krecila sie karuzela. Wreszcie poczul materac pod soba. Jak on sie z tego cieszyl! Gdyby jeszcze dluzej zostal tak blisko chlopaka, na pewno by nie wytrzymal. "Jeeezu, co sie ze mna do jasnej cholery dzieje !?" Nie zdazyl ochlonac po poprzednim zblizeniu, a teraz czul na swojej twarzy cieply oddech chlopaka. "O moj Boze, o moj Boze" zrobil sie strasznie czerwony. "Prosze niech ta chwila trwa wiecznie. A co by sie stalo gdybym tak.." wyciagnal reke w strone twarzy Jarvisa, lecz natychmiast sie rozmyslil. "Co ja do jasnej cholery robie? Co on sobie o mnie pomysli? Czy.. CZY JA CHCIALEM GO WLASNIE POCALOWAC!?* zrobil sie jeszcze bardziej czerwony - o ile to mozliwe. W dodatku Jarvis sie odsunal wiec chyba zauwazyl wzniesiona reke ku jego twarzy.. Poczul uklucie w sercu!? No ale czemu. Czy bylo mu smutno ze Jarvis sie odsunal!? Nie, nie, nie! To raczej nie mozliwe. Jarvis mial przeciez dziewczyne.. No wlasnie, on mial dziewczyne.. A poza tym byl wredny, arogancki, grozny, silny, przystojny, umiesniony, zarumieniony.. moment moment czy Jarvis sie.. ZARUMIENIL!? Czy on tez byl zawstydzony zaistniala sytuacja!? "o moj Boze. On sie zarumienil. On sie zarumienil. JARVIS SIE ZARUMIENIL!"Nie mogl zlapac oddechu, po tym jak ich twarze dzielily zaledwie centymetry. Czyzby kolejny atak paniki? Tylko paniki przed czym.. Mial strasznie plytki oddech. Z trudem walczyl o kolejne. "I jeszcze ta pieprzona noga! Czemu nie moge sie zapasc pod ziemie? byloby prosciej." Nagle wpadl na genialny pomysl "Tabletki! Tylko jak ja je wezme? kuurwa, czemu zycie musi byc takie trudne?" No coz, musial poprosic chlopaka.* J-jarv-vis, p-podaszz mi tab-bletki? *wybelkotal z trudem lapiac powietrze pokazujac na pudeleczko z tabletkami. Przez przypadek dotykajac reki Jarvisa. "Nosz kurwa, czemu jestem taka spierdolina ludzka? Czemu zawsze musze wszystko zjebac? arghhhh" polozyl sobie rece na twarzy, jakby byl "niewidzialny" czekajac na jakakolwiek reakcje ze strony nastolatka. Znowu poczul 'cos' na swoich ustach.*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz