*Zauważył chłopaka przed klatką.* Jeszcze Ci mało? *Spytał go.* Zresztą nie ważne... *Dopowiedział po chwili i ponownie pogłaskał kota, który wrócił się pod blok, licząc na wpuszczenie do środka. Jarvis stwierdził, że zabierze go ze sobą, bo Akusei ciągle zamęcza go prośbami o zatrzymanie zwierzęcia.* Palisz więcej, niż ja *Mimowolnie się uśmiechnął.* Tak właściwie, to skąd znasz się tak dobrze z moją siostrą?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz