poniedziałek, 11 maja 2015

Shota *rp*

Weeee, karuuzeelaa *powiedzial gdy Jarvis wzial go na rece, a raczej na plecy. Po chwili juz spal, totez nie zauwazyl gdy znalezi sie w domu.                                                                                                       Gdy sie obudzil,  uslyszal jak Jarvis rozmawia ze swoja siostra. "Cholera, jak mnie glowa jebie" pomyslal gdy probowal wstac. Gdy mu sie udalo, podszedl do drzwi wsluchujac sie w slowa wypowiadane przez nastolatka. "O moj Boze, o moj Boze, czy ja to naprawde zrobilem!?" panikowal w myslach. W glowie odtwarzaly mu sie obrazy z wczorajszej/dzisiejszej nocy. Z niewiadomych mu przyczyn lzy zaczely lac mu sie po policzkach. Uchylil drzwi od pomieszczenia w ktorym znajdowalo sie rodzenstwo.* p-przepraszam *wyszeptal patrzac sie w oczy Jarvisa.* Naprawde, bardzo, ale to bardzo przepraszam *szeptal lamanym glosem. Zrobil krok, by przytulic Jarvisa, poniewaz mial w zwyczaju ze gdy przepraszal Aku zawsze sie do niej przytulal. Uznal to jednak za zly pomysl, wiec natychmiast cofnal noge. Otarl lzy rekawem zaduzej bluzy, ktora mial na sobie. Potrzedl do Aku i przytulil sie do niej. Oczywiscie gdy sie do niej przytulal, zawsze wiecej plakal. Tak bylo i tym razem. Ale hej! Czy ona tez jest na niego zla? momentalnie sie od niej odsunal, a raczej odskoczyl. Popatrzyl na nia wystraszonym wzrokiem, po czym odwrocil sie do Jarvisa, szepnal mu 'przepraszam' po czym udal sie do przedpokoju.* Ide do siebie *rzucil, po czym wyszedl z mieszkania przyjaciolki*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz