niedziela, 10 maja 2015
Shota *rp*
No coz, skoro jest slodki, to ja chetnie sprobuje *mruknal do siebie. Jego napoj byl strasznie, ale to strasznie gorzki. Zapanowala cisza. Popatrzyl na Jarvisa, ktory nad czyms myslal. Odwrocil od niego wzrok i zapatrzyl sie na kelnera, ktory obslugiwal jakis gimnazjalistow."Eh i gdzie ja mam teraz isc?" zapytal sam siebie, jednak jego monolog wewnetrzny przerwalo mu uczucie ze ktos na niego patrzy. Spojrzal na Jarvisa, tak to byl On. Po chwili jednak zobaczyl ze nastolatek oproznil zawartosc swojej szklanki.* Ejjj. Ja sie tak nie bawie! Chcialem tego sprobowac. *mowil tonem dziecka, ktoremu ktos zabral lizaka, pokazujac na puste naczynie. Byl juz wyraznie wstawiony. Ale hej! Skoro jest upity to jego mozg dziala 'lepiej', nie?. Wiec wymyslil swietny plan jak sprobowac alkocholu chlopaka. Zgasil papierosa i odlozyl na popielnoczke, podszedl do niego, a z racji iz nie trzymal sie na nogach, usiadl na nim okrakiem. Popatrzyl chwile na zdezorientowanego chlopaka, po czym delikatnie pocalowal go w usta * " nic nie czuje" burknal w myslach* widzac ze chlopak sie wyrywa, polozyl mu dwie rece na policzkach, po czym pocalowal go bardziej pewnie. Jarvis najwyrazniej byl oszolomiony, wiec latwo mu bylo rozchylic jego wargi. Shota zaczal badac podniebienie nastolatka, czujac ze ten coraz mniej mu sie opiera. Poglebil pocalunek by poczuc te slodycz, przynajmniej tak sobie wmawial poniewaz on juz sie rozplywal. W koncu oderwal sie od niego, pocalowal delikatnie w usta i wrocil na swoje miejsce, jakby nic sie przed chwila nie stalo.* Faktycznie slodki *mruknal do chlopaka oblizujac wargi.*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz