środa, 20 maja 2015

Jarvis *RP*

*Bez słów obserwował sytuację z ubocza. Nie miał ochoty zbytnio się mieszać. Zdążył już przemyśleć sytuację na spokojnie. Był gotów wybaczyć przyjacielowi swojej siostry to, co stało się poprzedniego dnia, a nawet zaakceptować jego pojawianie się w ich domu. Za to doszedł również do pewnego wniosku - nigdy nie pójdzie z nim pić. Niezmiernie zdziwił go śmiech Shoty.* Jesteś psychiczny? *Spytał bez emocji i jakiegokolwiek namysłu nad swą wypowiedzią. Nawet nie myślał o skutkach tego pytania.*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz