poniedziałek, 30 marca 2015
Shota *rp*
*Gdy się przebudził, nie wiedział gdzie się znajduje. Nagle sobie przypomniał, tym samym zrywając się na równe nogi. Słysząc przeprosiny ze strony Jarvisa, nie wiedzieć czemu zarumienił się. Na szczęście jego rumieńce były lekko widoczne* E-etto, n-nic się nie s-stało.*odrzekł próbując zachować spokój. Bał się ze Jarvis znowu może mu coś zrobić. Delikatnie dotknął miejsca, w którym Jarvis go złapał gdy został przyciśnięty do ściany. Jęknął cicho z bólu*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz