*Niby przeprosił chłopaka, ale i tak go nie lubił. Syknął złośliwie do niego* I tak Cię nie lubię i nie polubię... *Mruknął pod nosem tak, aby siostra nie usłyszała* To ja wam nie przeszkadzam w robieniu tego projektu... *Dopowiedział i wyszedł z pokoju bez choćby jednego słowa więcej.* Nie wiem o co im chodzi. Ja po prostu martwię się o Aku... *Pomyślał nadal zdenerwowany i poszedł zaparzyć obiecaną wcześniej herbatę*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz