*Wybuchnęła śmiechem* Tak, ma! Nie zauważyłeś, że ja też? *Przez śmiech miała zamknięte oczy, więc nie mogła tego udowodnić. Starała się z całych sił, przestać się śmiać.* W-wybacz, ale nie mogę się przestać śmiać! *Odpowiedziała, aż jąkając się przez śmiech. W końcu uspokoiła się, otworzyła szeroko oczy i spojrzała prosto w parę oczu przyjaciela.* Teraz widzisz, prawda? *Spytała z lekko złośliwym uśmiechem.*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz