wtorek, 31 marca 2015
Shota *rp*
*widząc Jarvisa, odsunął się szybko od Aku, bojąc się ze chłopak znowu może mu coś zrobić. Skulił się pod ścianą trzymając się za szyje, próbując się uspokoić. Nie widział twarzy Jarvisa, ani wyciągniętej w jego stronę dłoni. Aku pomogła mu wstać, a ten nadal trzymając się lewa ręką za szyje, uścisnął, a raczej dotknął ręki Jarvisa. Nie miał siły więc nie można było tego nazwać uściskiem.* N-nic s-się nie s-stało. *wyjąkał nadal cicho plącząc. Słysząc słowa Aku zarumienił.*A-aku, nie mów tak.*odpowiedział bardziej się rumieniąc*
Akusei *RP*
*Patrzyła z szeroko otwartymi oczami na całą sytuację. Po raz pierwszy, ktoś inny niż ona, wywołał w chłopaku choć odrobinę skruchy. Nim przyszedł białowłosy, ciągle słyszała podziękowania od swojego przyjaciela. Wstała z ziemi i również wyciągnęła rękę do Shoty, a ten ją złapał, podnosząc się z ziemi. Nadal było widać, że jego twarz jest lekko czerwona.* No proszę, zmusiłeś Jarvis'a do skruchy *Powiedziała z sarkastycznym uśmiechem.*
Jarvis *RP*
*Słyszał każde słowo powiedziane przez chłopaka, naprawdę było mu wstyd, że tak przesadził. Zapukał do drzwi pokoju, a następnie wszedł. Zobaczył, jak chłopak odsuwa się od jego siostry i kuli się pod ścianą. Westchnął cicho.* Przepraszam, przesadziłem *Powiedział z ledwo słyszalną skruchą w głosie. Podszedł do chłopaka i podał mu rękę. Widział, że tamten trzyma się cały czas za szyję.*
poniedziałek, 30 marca 2015
Shota *rp*
D-dziękuje *powiedział widząc jak dziewczyna wybiega z pokoju. Gdy wróciła uśmiechnął się mimowolnie. Gdy wszystko wypił, poczuł uścisk ze strony przyjaciółki. Odłożył kubek na stolik. Słysząc słowa Aku, łzy zaczęły spływać mu po policzkach. Szybko odwzajemnił uścisk.* A-aku. Dziękuję. Dziękuję że jesteś, że zawsze mogę na Ciebie liczyć. Dziękuję Aku. *ostatnie zdanie już wyszeptał. Nie miał już siły. Nie miał siły przez to, ze gdy mówił szyja zaczęła go bolec i dlatego ze mówił przez łzy. Zaczął płakać jej w ramie. Jego wdzięczność była nie do opisania.* Aku dziękuje *powiedział, a potem już zupełnie się rozkleił. Przypomniał sobie wszystkie momenty w których Aku mu pomogła. Nawet teraz. Postawiła się bratu, dla niego. Był wdzięczny że jest przy nim.* P-pamiętaj ze nie chce cie skłócić z bratem. On jest dla Ciebie ważniejszy, p-pamiętaj.*powiedział dalej płacząc*
Jarvis *RP*
*Słyszał wszystko, co zostało powiedziane w tamtym pokoju. Teraz zrobiło mu się głupio, przez co na jego twarzy pojawił się rumieniec, który był mocno widoczny na bladej skórze chłopaka. Westchnął dość głośno.* I co ja narobiłem...
Akusei *RP*
*Pokiwała energicznie głową i pobiegła do kuchni. Nie zwracając uwagi na brata, nalała do szklanki wody i wróciła do chłopaka, aby mu ją dać. Patrzyła, jak pił, a kiedy skończył, przytuliła go z całej siły* Naprawdę przepraszam za niego. Wiem, że się martwi, ale czasem trochę przesadza. Zapamiętaj: Zawsze będziesz dla mnie, jak członek rodziny *Stwierdziła, uśmiechając się przez łzy, które spłynęły po jej twarzy.*
Shota *rp*
*gdy zobaczył iskierki w oczach Aku, wiedział ze Jarvis może nie ujść z życiem* Spokojnie Aku. Nic mi nie jest *mówiło mu się z trudnością, ponieważ cholernie bolała go szyja* A-aku, on się o Ciebie martwi. Doceń to *spróbował się uśmiechnąć, lecz mu nie wyszło. Zamiast tego pojawiły mu się łzy w oczach. Przypomniał sobie, ze on nie ma rodziny. Nie ma nikogo. Chociaż właściwie miał Aku. Dziękował jej za to całym sercem. Ona jako jedyna go wspierała. Pojedyncza łza spłynęła mu po policzku. Miał tylko nadzieje ze Jarvis go nie słyszał. Lecz chyba się mylił..* Aku, przyniesiesz mi proszę wody *powiedział cicho, nie mogąc wydusić z siebie więcej*
Akusei *RP*
Wybacz, wybacz, wybacz! *Przepraszała go ile tylko mogła. Nie chciała, żeby jej brat coś takiego zrobił. Miała zamiar później go o to skarcić tak mocno, jak tylko mogła, a lekko to nie było.* Na pewno nic Ci nie jest? Jeśli tak, to proszę mów, naprawdę tego nie chciałam! *Mówiła w kółko zdenerwowana tą sytuacją.*
Jarvis *RP*
*Niby przeprosił chłopaka, ale i tak go nie lubił. Syknął złośliwie do niego* I tak Cię nie lubię i nie polubię... *Mruknął pod nosem tak, aby siostra nie usłyszała* To ja wam nie przeszkadzam w robieniu tego projektu... *Dopowiedział i wyszedł z pokoju bez choćby jednego słowa więcej.* Nie wiem o co im chodzi. Ja po prostu martwię się o Aku... *Pomyślał nadal zdenerwowany i poszedł zaparzyć obiecaną wcześniej herbatę*
Shota *rp*
*Gdy się przebudził, nie wiedział gdzie się znajduje. Nagle sobie przypomniał, tym samym zrywając się na równe nogi. Słysząc przeprosiny ze strony Jarvisa, nie wiedzieć czemu zarumienił się. Na szczęście jego rumieńce były lekko widoczne* E-etto, n-nic się nie s-stało.*odrzekł próbując zachować spokój. Bał się ze Jarvis znowu może mu coś zrobić. Delikatnie dotknął miejsca, w którym Jarvis go złapał gdy został przyciśnięty do ściany. Jęknął cicho z bólu*
Jarvis *RP*
No dobrze, dobrze! *Odpowiedział jej znudzony i przeniósł nastolatka na łóżko jego siostry. Kiedy się już obudził, przeprosił przyjaciela siostry z zerową skruchą.*
Akusei *RP*
*Popatrzyła się naburmuszona na starszego brata.* Widzisz coś narobił?! *Zapytała zdenerwowana.* Pomóż mi go położyć na łóżku, a kiedy się obudzi to masz go przeprosić, jasne?! *Zdenerwowała się na niego.
Shota *rp*
*gdy poczuł że zostaje przyciśnięty do ściany, zrobił się blady jak.. jak ściana. Aku dobrze wiedziała jaki to stan chłopaka. Zaczął łapczywie oddychać. Miał mroczki przed oczami. Gdy starszy chłopak go puścił, upadł na podłogę próbując zaczerpnąć powietrza. Na marne. Chłopak zaczął mdleć. Wymamrotał tylko "gomen.." w stronę Jarvisa a potem odpłynął na podłodze u przyjaciółki i jej brata, słysząc jego szyderczy śmiech*
Jarvis *RP*
*Przyglądał się uważnie sytuacji, jaka miała miejsce przed jego oczami. Podszedł do młodszego chłopaka i przydusił go ściany.* Jak już mówiłem, uważaj na nią albo nie zawaham się Ciebie zabić *Stwierdził z sadystycznym uśmiechem. W końcu go puścił. *
Akusei *RP*
Hej, heh, hej. Kolego, mieliśmy robić projekt, pamiętasz jeszcze? *Przypomniała mu, a następnie pociągnęła do siebie, powodując tym samym upadek. Szybko podniosła się z ziemi i pomogła mu wstać.* Dobrze, że nic Ci nie jest. *Stwierdziła trochę zawstydzona tym, co zrobiła.*
Shota *rp*
*wzdrygnął się lekko, gdy usłyszał kroki, a następnie głos brata Aku.* J-ja d-dziękuje *odpowiedział słysząc pytanie ze strony Jarvisa i Akusei* Aku, m-może się b-będę już zbierał. N-nie chce Wam przeszkadzać *zaczął powoli wstawać z podłogi*
Akusei *RP*
*Uśmiecha się lekko.* Ja poproszę Cię o moją ulubiona, białą, dobrze? *Poprosiła swojego brata. Zasłoniła lekko dłonią usta.* A ty, Shota? *Dopytała chłopaka. Założyła ręce na kark.*
Jarvis *RP*
*Wstał z miejsca, poszedł do kuchni i wstawił wodę na herbatę. Otworzył drzwi do pokoju siostry, zobaczył nastolatków siedzących na podłodze, a także spojrzał morderczym wzrokiem z lekką pogardą na chłopaka, ale po chwili sobie odpuścił.* Chcecie się napić herbaty czy czegoś? *Spytał z delikatnym drżeniem w głosie.*
Shota *rp*
B-baka! Nie śmiej się ze mnie *pacnął ja w głowę rumieniąc się* No już no. *Gdy jego przyjaciółka się już uspokoiła, przyglądał się jej oczom* Jeju, Aku ja nie zauważyłem *spuścił wzrok na podłogę* Gomen. Jesteś moja jedyna przyjaciółką, a ja nawet nie wiem jaki masz kolor oczu. Musze się o niej więcej dowiedzieć *dodał w myślach*
Akusei *RP*
*Wybuchnęła śmiechem* Tak, ma! Nie zauważyłeś, że ja też? *Przez śmiech miała zamknięte oczy, więc nie mogła tego udowodnić. Starała się z całych sił, przestać się śmiać.* W-wybacz, ale nie mogę się przestać śmiać! *Odpowiedziała, aż jąkając się przez śmiech. W końcu uspokoiła się, otworzyła szeroko oczy i spojrzała prosto w parę oczu przyjaciela.* Teraz widzisz, prawda? *Spytała z lekko złośliwym uśmiechem.*
Shota *rp*
Lepiej poznać? Nigdy. Myślałem że on mnie tam zje żywcem *zaśmiał się cicho* Umm~ gdy nie wiedział ze jestem razem z Tobą u Was w domu, wydawał się miły więc.. * powiedział cicho i zamyślił się* Aku, mi się zdawało czy on miał czerwone oczy? *zapytał przypominając sobie, jaki kolor oczu zobaczył*
Akusei *RP*
No więc, ma 19 lat, nadal się uczy, ale i tak sporo pracuje... Trudno o nim opowiadać. Dobrze go znam, ale opisać mojego brata jest trudno *Zaśmiała się* Hm... Jest dość... Chłodny, a przynajmniej może się tak wydawać na pierwszy rzut oka. Jeśli w jakikolwiek sposób będzie dla Ciebie niemiły to dlatego, że się o mnie zbytnio martwi. Powinieneś go lepiej poznać~! *Stwierdziła z uroczym uśmiechem łapiąc go za ręce*
Jarvis *RP*
*Stał tak oszołomiony przez kilka minut, aż w końcu wróciły mu zmysły.* Co to miało być? *Mruknął pytanie do samego siebie, po czym usłyszał rozmowę swojej siostry z chłopakiem, który po raz pierwszy pojawił się w ich domu, a tym samym jego życiu. Westchnął z lekko pogardliwym uśmiechem i poszedł zająć się sobą*
Shota *rp*
*z zaciekawieniem wsłuchiwał się w słowa dziewczyny starając się zapamiętać najważniejsze informacje. Zadko kiedy kimś się interesował.*
Shota *rp*
Słodki!? *nagle odzyskał mowę* Ja Ci dam słodki *zaczął do niej podchodzić z pięściami, lecz po chwili zaczął ja łaskotać* Nadal jestem taki słodki? *zapytał śmiejąc się* A co do Twojego brata, to mam nadzieje ze mi nic nie zrobi. A tak w ogóle to opowiedz mi coś o nim. Jak on ma na imię i takie tam. Oczywiście jeśli jesteś tak łaskawa *powiedział i ukłonił się do niej* Chyba powinienem bardziej się Tobą interesować *powiedział ciszej nie zwracając uwagi na to jak to zabrzmiało*
Akusei *RP*
Oj, no weź. Słodki jesteś~ * Stwierdziła.* O niego się nie martw, nic Ci się zrobi *Uznała, przewracając oczami*
Shota *rp*
*poczuł dłoń przyjaciółki na swojej, a potem został pociągnięty do pokoju. Nie wiedział o co chodzi, ale go zatkało. Nie mógł wydusić z siebie ani słowa. Dopiero gdy wszedł do pokoju koleżanki przypomniał sobie jak mówić. Usłyszał sarkastyczny głos Aku* C-czyś Ty oszalała! *zapytał oczywiście nie czekając na odpowiedz oparł się o drzwi i zsunął się w dol. Odetchnął. Popatrzył na przyjaciółkę, która chyba się z niego śmiała* To nie było śmieszne! *powiedział nie myśląc, co myśli Aku* Ja tam naprawdę mogłem zejść na zawal *odparł robiąc naburmuszona minkę*
piątek, 27 marca 2015
Akusei *RP*
*Widziała, że przyjaciel więcej z siebie nie wydusi, więc złapała go za rękę.* To my już pójdziemy do mojego pokoju *Ciągnie go do swojego pokoju.* Nie umarłeś mi na zawał? *Spytała sarkastycznie, gdy weszli do pokoju*
Shota *rp*
*Gdy wszedł do domu przyjaciółki usłyszał czyjś głos. Zdziwił się. Chociaż i tak mało o niej wiedział, to nie wiedział że ma rodzeństwo. Nagle przed jego oczami pojawił się wysoki, wysportowany mężczyzna. Serce zaczelo mu szybciej bic. Usłyszał jak przyjaciółka wymawia jego imię. Podniósł lekko głowę* C-cześć. *Tylko na tyle się zdobył. Był zdezorientowany. Ponownie wbił wzrok w podłogę*
Akusei *RP*
*Widziała, jak jej przyjaciel spuścił głowę i się zarumienił. Postanowiła go przedstawić.* To jest Shota, mój przyjaciel. Shota to mój starszy brat, Jarvis
Jarvis *RP*
*Usłyszał otwarcie drzwi i pytanie młodszej siostry.* Jestem, jestem *Odpowiedział jej i chciał przytulić na powitanie, jednak zatrzymał się, kiedy zobaczył jakiegoś chłopaka* Kto to? *Zapytał poważnie i z morderczym wzrokiem*
Akusei *RP*
Mi to pasuje idealnie *Stwierdziła z wesołym uśmiechem. Po lekcjach udali się do domu dziewczyny. Drzwi były otwarte.* Jesteś w domu czy zostawiłeś znowu otwarte drzwi? *Zadała pytanie na wstępie.*
Shota *rp*
Nie przesadzam *powiedzial pakujac sie* przeciez wiesz. *wyszedl z przyjaciolka na korytarz. A propo Twojego pytania.. Dzisiaj mowisz? *przejrzal w glowie swoj kalendarz* No dobra. Spotykamy sie od razu po lekcjach? *spytal dla pewnosci*
Akusei *RP*
*Westchnęła ciężko.* No nie przesadzaj * Usłyszeli dzwonek i oboje zaczęli się pakować, a następnie wyszli z klasy. Na korytarzu* Dzisiaj po lekcjach możemy już zacząć, bo akurat nie mam treningu. Przyjdziesz do mnie czy masz jakieś plany? *Spytała z delikatnym uśmiechem na twarzy.*
Shota *rp*
*Siedział w ławce obok okna. Obok niego byla jego jedyna przyjaciolka. Wpatrywał się w obraz za oknem. Nagle usłyszał głos Aku-chan.* -Tak, tak. *odpowiedział prędko* Przecież wiesz że i tak nikt nie chciałby robić go ze mną. *dodał pod nosem znowu wpatrując się w okno*
Akusei *RP*
*Siedziała w ławce na lekcji fizyki obok Shoty, gdy nauczyciel zapowiadał projekt. Kazał dobrać się w dwu-trzyosobowe grupki* Shota~, jesteśmy razem? *Zapytała, pewna, że się zgodzi*
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)